Sprzątanie.

Niedługo weekend, trzeba by było posprzątać, ale mi się nie chce. Zawsze sprzątam w sobotę, ale tym razem odpuszczę. Posprzątam, któregoś dnia po pracy, albo wezmę pracę do domu, skończę i posprzątam. Mieszkanie w bloku nie jest tak trudno sprzątnąć. Gorzej mają ci, którzy mieszkają w jednorodzinnych domach, gdzie mają też górę i dół. Jak bym miała tak, co weekend, to bym się załamała. Strasznie nie lubię wycierania kurzu, a w większości mam czarne lub ciemne meble. Lubię sprzątać przy muzyce dodającej energii, a Wy? Czas, zatem na Bielyje rozy 😛